Puszyste, orkiszowe bułki śniadaniowe. Miękkie, wilgotne, długo zachowujące świeżość i proste do zrobienia.


Delikatna, cienka skórka, miękki, wilgotny, puszysty i aromatyczny miąższ...orkiszowe bułki śniadaniowe. Ich wykonanie nie jest trudne ani pracochłonne, a chyba nie muszę Wam mówić ile przyjemności daje świeża, puszysta bułka zrobiona samodzielnie i z dobrych składników. Dzięki metodzie, którą zastosowałam w poniższym przepisie czyli z dodatkiem thangzhongu (podgrzanej porcji mąki z mlekiem i wodą) bułki są niesamowicie wilgotne, miękkie i długo zachowują świeżość. Te bułki też świetnie się mrożą, więc nie zmniejszam proporcji. Część jemy na śniadanie prosto po wyjęciu z piekarnika, a resztę wkładam do zamrażalnika. Te bułeczki doskonale smakują zarówno ze słodkimi jak i wytrawnymi dodatkami. Po przekrojeniu i opieczeniu na suchej patelni lub w tosterze idealnie sprawdzą się również jako bułeczki do burgerów. 

W te mroźne dni lubię piec jeszcze bardziej. W domu robi się cieplej i rozchodzi się zapach jak z piekarni.
 

Orkiszowe bułki śniadaniowe

(proporcje na 12 sztuk)

thangzhong

50 ml wody

15 g mąki orkiszowej typu 630 lub 750

50 ml mleka

ciasto

10 g świeżych drożdży

100 ml letniego mleka

300 g mąki orkiszowej typu 630 lub 750

5 g soli morskiej

20 g jasnego, brązowego cukru (demerara)

60 g masła pokrojonego w 1 cm kostkę (w temperaturze pokojowej)

1 jajko (roztrzepane)

wierzch

1 żółtko

2 łyżki mleka

mak, sezam, słonecznik, dynia

W rondelku wymieszać wodę z mąką, żeby nie było grudek. Dodać mleko i ponownie wymieszać. Podgrzewać masę ciągle mieszając, aż zgęstnieje do konsystencji budyniu. Nie doprowadzać do zagotowania. Przełożyć masę do miseczki i pozostawić do wystudzenia do temperatury pokojowej. 

W misce miksera wymieszać letnie mleko i drożdże. Odstawić na 15 minut. Dodać wystudzony thangzhong i wymieszać trzepaczką lub widelcem. Dodać mąkę, sól, cukier, masło i roztrzepane jajko. Miksować całość (końcówki haki) przez około 10 minut do uzyskania gładkiego ciasta. Przykryć miskę ściereczką i odstawić do wyrastania na godzinę. Po tym czasie przez chwilę wyrabiać ciasto, żeby je odgazować i ponownie je przykryć i odstawić do wyrastania na 30 minut. Wyjąć ciasto na blat i podzielić na 12 części (po około 50 g każda). Z każdej części uformować okrągłą bułeczkę i ułożyć je (zachowując odstępy) na dużej blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Przykryć bułeczki ściereczką i odstawić do wyrastania na 30 minut.

Rozgrzać piekarnik (termoobieg) do 200 stopni C. Bułeczki posmarować żółtkiem wymieszanym z mlekiem i posypać makiem, sezamem, słonecznikiem...

Wstawić do piekarnika na środkowy poziom i piec 18-20 minut do uzyskania złocistego wierzchu.

Wystudzić na kratce. Wystudzone bułeczki można zamrozić.





Komentarze

Popularne posty