Tajskie curry z mieloną wołowiną. Szybkie danie na chłodne dni.
Kiedy dni stają się krótsze i chłodniejsze, zmienia się moja kuchnia. Lubię wtedy dania rozgrzewające, zapiekane, z dużą ilością warzyw korzeniowych, zupy czy dania pełne przypraw. Jesień czy zima to idealny czas na kuchnię azjatycką. Jest szybka, prosta i rozgrzewająca. Curry z dzisiejszego przepisu skradło nasze serca. Smakiem, ale też szybkością wykonania. Jak wzięłam się ostatnio za wielkie porządki i remonty, to miałam mało czasu na gotowanie. To curry wielokrotnie ratowało nasze zgłodniałe i zajęte pracą ciała. Myślę, że skradnie i Wasze kubki smakowe, bo jest wspaniałe.
Tajskie curry z mieloną wołowiną
2 łyżki oleju o neutralnym smaku
500 g mielonej wołowiny (w temperaturze pokojowej)
2 podłużne, czerwone papryczki chilli (drobno posiekane bez pestek)
5 ząbków czosnku wyciśniętych przez praskę
3 cebule szalotki pokrojone w pół plasterki
1 łyżeczka cukru
2 łyżki sosu sojowego
1 łyżka sosu rybnego
25 g posiekanej kolendry (można zastąpić tajską bazylią)
sos
400 ml mleka kokosowego*
1-2 łyżki czerwonej pasty curry (w zależności od preferencji w pikantności)
120 ml bulionu lub wody
1 łyżka sosu sojowego
sok z 1 limonki
1 łyżeczka cukru
wierzch
posiekane, prażone orzeszki ziemne
posiekana kolendra lub tajska bazylia
Na dużej patelni rozgrzać dobrze olej. Wyłożyć wołowinę i smażyć 1 minutę bez mieszania. Po tym czasie obsmażać wołowinę rozdrabniając ją łyżką na drobne kawałki. Dodać czosnek, szalotkę i chilli i smażyć jeszcze przez minutę mieszając. Dodać cukier, sos sojowy i sos rybny. Smażyć mieszając, aż zbrązowieje. Dodać kolendrę lub bazylię. Wymieszać i przełożyć do miski.
Na tą samą rozgrzaną patelnię (bez mycia) wyłożyć pastę curry i obsmażać mieszając przez minutę. Dodać bulion (wodę) i rozprowadzić w nim pastę. Dodać mleko kokosowe, sos sojowy, sok z limonki i cukier. Podgrzewać mieszając przez 3 minuty. Dodać zawartość miseczki z mięsem i wymieszać. Wierzch posypać uprażonymi orzeszkami i posiekaną kolendrą (bazylią). Podawać z ryżem lub jednym z azjatyckich makaronów.
*mleka o dużej zawartości ekstraktu z kokosa. Najchętniej używam mleka Real Thai lub House of Asia.
Komentarze
Prześlij komentarz
Dziękuję bardzo za Twój komentarz.